Helene Zaleski: – FrankoFilm to przede wszystkim atmosfera!
  • 16
  • 03
Helene Zaleski, Rafael Lewandowski

– Festiwal w przyszłości na pewno bardzo pozytywnie wpłynie na wszystkich uczestników – nie ma wątpliwości Helene Zaleski, Gość Honorowy FrankoFilmu, była Przewodnicząca Rady Nadzorczej Alior Banku, obecnie Przewodnicząca Rady Nadzorczej Onwelo SA, Skarbnik Fundacji Zygmunta Zaleskiego.

 

– Wspiera Pani swoją obecnością FrankoFilm. Dlaczego?

– W statucie naszej Fundacji mamy zapis, który mówi o wspieraniu kultury, a w szczególności relacji polsko-francuskich. Dla mnie to ważne także z osobistego punktu widzenia. Mój dziadek Zygmunt wyjechał z Polski i osiedlił się we Francji. Co ciekawe, już niebawem, być może pod koniec tego roku, pojawi się na ekranach film o jego życiu i twórczości, w reżyserii Rafaela Lewandowskiego. Dodatkowo bardzo lubię kino. FrankoFilm więc świetnie łączy te cechy. Nie ukrywam, że dla nas to bardzo ważne, żeby wzmacniać tego typu przedsięwzięcia. Dlatego bardzo się cieszę, że już drugi rok z rzędu będę mogła aktywnie wziąć w nim udział.

– Rok temu zasiadała Pani w gronie Jury. Co najbardziej utkwiło Pani w pamięci z poprzedniej edycji Festiwalu?

– Wspaniała atmosfera! Klimat, który łączy tych wszystkich, młodych ludzi. Przecież wcześniej oni wszyscy się w większości nie znali. A jednak, już na miejscu potrafili stworzyć grupę, która nie tylko świetnie się bawi i rozumie, ale także tak ciekawie  ze sobą rozmawia. To naprawdę są bardzo przyjemne, wręcz niezapomniane chwile. Co najważniejsze, rywalizacja, która towarzyszy Festiwalowi wcale im w tym nie przeszkadza.

 

FrankoFilm to duże przedsięwzięcie, które na pewno jednoczy i mobilizuje.

 

– Jaki wpływ na współpracę międzynarodową mają tego typu przedsięwzięcia?

– Myślę, że FrankoFilm na pewno w przyszłości bardzo pozytywnie wpłynie na wszystkich uczestników. Dzięki niemu poczują się jeszcze bardziej europejscy. Lepiej też zrozumieją kulturę z innych krajów. To duże przedsięwzięcie, które na pewno jednoczy i mobilizuje. Warto podkreślić, że w ubiegłym roku jedna produkcja była tak profesjonalna, że członkowie Jury aż dziwili się, czy na pewno zrobili ją uczniowie, szczególnie dialogi. Okazało się, że napisała je niezwykle uzdolniona dziewczyna.

– Nie mogę nie zapytać o Zieloną Górę. Podoba się pani miasto, w którym odbywa się Festiwal?

– Oczywiście! Wiele o nim w przeszłości słyszałam. Jeden z członków mojej rodziny mieszkał tutaj. W ubiegłym roku odwiedziłam to miejsce, ale niestety dom już nie stoi. Bardzo przyjemne miasto. Także Teatr, w którym odbywa się Festiwal, a także motywacja organizatorów sprawiają, że jest to impreza na bardzo wysokim poziomie.

– Dziękuję za rozmowę.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

Jeżeli masz pytanie, napisz do nas lub znajdź nas na social media.
Więcej aktualności
  • 23 maja 2018
  • 0
Kilkadziesiąt krótkometrażowych filmów konkursowych, dwa dokumenty: ‚Bracia Lumière’ oraz ‚Z dala od orkiestry’; spotkania z Wojciechem Pszoniakiem i Rafaelem Lewandowskim, warsztaty filmowe oraz wystawa historyczna...
  • 8 maja 2018
  • 0
To nie było proste zadanie. Ba! Należało do niezwykle trudnych. Spośród ponad 60 produkcji organizatorzy wyselekcjonowali 47, które zostaną zaprezentowane podczas tegorocznej edycji.   Osoby...
  • 28 Lut 2018
  • 0
Po raz pierwszy w historii FrankoFilmu Zespół Szkół i Placówek Kształcenia Zawodowego z Zielonej Góry zgłosił dwie drużyny. – Obie chcą wygrać – zapowiada odważnie...